Brak tabliczki znamionowej w aucie. Co zrobić?

Co się stanie, jeśli w naszym aucie nie ma tabliczki znamionowej – ulegnie zniszczeniu, zgubieniu lub jest nieczytelna?

 

Jakiś czas temu okazało się, że po remoncie w moim domu zginęła (sic!) tabliczka znamionowa  Mercedsa W108 z 1970 roku, na której wybity jest nr VIN oraz dane wagowe z dopuszczalnym obciążeniem auta. Tabliczka została zdjęta na czas renowacji.

Byłem załamany… bez tabliczki znamionowej samochód nie przejdzie przeglądu, nie zostanie ubezpieczony, nie wspominając o konsekwencjach podczas kontroli drogowej…

 

Na szczęście jest sposób na rozwiązanie tego problemu

 

Sposób 1.: Udajemy się do autoryzowanego dilera marki jakiej jest nasze auto i tam serwis może zamówić, a później zamontować oryginalną tabliczkę.

Sposób 2.: Udajemy się do specjalnego punktu, który „wybija” tabliczki, tam możemy:

  • Nabić numery na tabliczkę znamionową zbliżoną do oryginalnej, która wcześniej można kupiliśmy w internecie,
  • Nabić numery na standardowej tabliczce dostępnej w danym punkcie.

 

Jak ja zrobiłem?

Mi zależało na oryginalnej tabliczce, więc zamówiłem ją w serwisie Mercedesa. Koszt 345,88 zł, czas oczekiwania około 3 tygodni. Oczywiście ceny pewnie będą zależały od modelu i rocznika. Z tego co dowiedziałem się w serwisie do nowszych aut tabliczki są tańsze i szybciej dostępne, gdyż drukowane są na specjalnej naklejce. Tabliczki do samochodów są wytwarzane w Niemczech i nie są dostępne jako „części zamienne” tylko nasz produkt przychodzi bezpośrednio z warsztatu Mercedesa.

Do wyrobienia tabliczki niezbędne są dokumenty auta. W moim przypadku był to holenderski brief oraz umowa kupna-sprzedaży. Ponadto serwis wymaga oświadczenia właściciela.

 

Komplikacje 

W całym przedsięwzięciu napotkałem jeszcze na jeden problem. Okazało się, że serwis Mercedesa nie dysponuje danymi wagowymi wskazującym dopuszczalną ładowność auta. Takich informacji nie ma bowiem w systemie niemieckiej marki. Znajdują się tam dane dla nr VIN według normy jakościowej ISO-3779 stosowanej dopiero od 1980 roku. Od tego czasu każdy VIN ma obowiązkowo 17 cyfr i odpowiednią strukturę (m.in. kod producenta,  kod zakładu, atrybut, datę produkcji). Starsze auta mają zwykle krótsze numery VIN.

 

Tego nie ma internecie!

Żeby dostarczyć odpowiednie wartości wagowe do tabliczki przeczesałem cały internet, w tym strony niemieckie i amerykańskie. Niestety w różnych źródłach były podawane inne cyfry i nie miałem pewności, które są właściwe. Ostatecznie dane uzyskałem w Broler Serwis w Warszawie, który dysponuje oryginalnymi książkami serwisowymi do starych Mercedesów. Bardzo dziękuję za tę pomoc!