2013/12/05

Czy samochód zabytkowy musi posiadać stałe ubezpieczenie OC?

Nawet 3360 złotych może wynieść kara dla właściciela samochodu za brak OC w 2014 roku. Takich konsekwencji muszą się spodziewać posiadacze samochodów, nawet jeśli ich auta nie są używane. Czy takie same przepisy obowiązują posiadaczy pojazdów zabytkowych?

 

 

Pytanie w tej skierowałem do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (UFG). Instytucja ta dba o interesy niewinnych ofiar wypadków spowodowanych przez nieubezpieczonych właścicieli pojazdów. UFG jest tez administratorem bazy danych polis komunikacyjnych i wyłapuje przypadki braku ubezpieczenia.

 

Zarówno przed, jak i po ostatniej nowelizacji Ustawy, posiadacze pojazdów historycznych mogą zawierać krótkoterminowe umowy ubezpieczenia OC, na okresy nie krótsze niż 30 dni (art. 27 ust. 5 Ustawy). OC nie musi być ważne nieprzerwalnie. Bardzo ważne jest natomiast to, żeby taka krótkoterminowa umowa ubezpieczenia bezwzględnie została zawarta przed wprowadzeniem takiego pojazdu do ruchu (art. 29 ust. 1 pkt 2 i 5 Ustawy) – wyjaśnia Aleksandra Biały, rzeczniczka UFG.

 

Warto dodać, że za wprowadzenie pojazdu do ruchu nie uważane jest przewożenie (transportu) takiego pojazdu np. na specjalnie przystosowanej do tego celu lawecie, lecz wprowadzenie tego pojazdu na drogę publiczną.

 

Jeszcze bardzo istotna informacja:


Zgodnie z przepisami Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny i PBUK jako „pojazd historyczny”, traktuje:

1. Pojazd zabytkowy (żółte tablice)
2. Pojazd mający powyżej 40 lat lub mający powyżej 25 lat i uznany za unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji. Precyzyjne kryteria znajdują się tutaj.

 

Podsumowując – jeśli okazjonalnie wyjeżdżamy swoim klasykiem na drogę publiczną nie musimy mieć stałego ubezpieczenia. Trzeba go jednak wykupić przed każdą przejażdżką. Brak OC w przypadku kontroli będzie skutkowało taką samą karą, jaka dotyczy pojazdów współczesnych.

 

fot. TexasDarkHorse/Flickr