2015/08/05

Dlaczego BMW kojarzy się z gangsterami?

Historia o tym skąd się wziął stereotyp o tym, że BMW jeżdżą wyłącznie osoby z półświatka…

 
 

 

BMW zaraz po II wojnie światowej borykało się ze sporym problemami. Wprowadzane do sprzedaży auta nie były rozchwytywane przez klientów. Niewiele brakowało nawet, żeby marka trafiła w ręce największego konkurenta – Daimlera-Benza. Na szczęście dla sympatyków bawarskich aut przełomowy okazał się rok 1962. Wówczas na rynek trafił model 1500, a niedługo później 1600. Były to niezwykle udane konstrukcje, a do tego bardzo szybkie, mało awaryjne  i w przystępnej cenie. Nic dziwnego więc, że wymienione modele oraz kolejne cieszyły się ogromną popularnością. Auta właściwie miały tylko jedną wadę – bardzo łatwo można było je ukraść…

 

Szybkie i łatwe do uruchomienia (bez kluczyków) auto było idealnym łupem dla przestępców. Przestępcy w RFN szybko upodobali sobie usportowione BMW. Korzystali z nich, m.in. członkowie grupy terrorystycznej RAF. Auta, były też wykorzystywane do napadów na banki.

 

„Terroryści nie byli jakimiś szczególnymi fanami bawarskiej marki, potrzebowali jednak samochodów na tyle nowych, by nie było z nimi żadnych problemów technicznych, i na tyle szybkich, by ucieczka przed policją nie stwarzała żadnych problemów. (…) Bawarki wyposażano w mocne silniki benzynowe. Z Mercedesem trzeba było uważać, gdyż istniało spore prawdopodobieństwo, że trafi się na odmianę wysokoprężną” – pisze Jacek Balkan w swojej książce „Skandaliczna historia motoryzacji”.

 

 

BMW 2000

BMW 2000 – bardzo lubiane przez przestępców, fot. BMW

 




 

Doniesienia prasowe od lat 70-tych kipiały od nagłówków o „dokonaniach” przestępców w BMW. Nic dziwnego, że policja upodobała sobie kierowców tych aut, notorycznie poddając ich kontroli drogowej. Podsumowując – BMW miało swój nieco niechlubny udział w powojennej historii Niemiec.

 
 

Niestety dla tej marki – przekonanie, że BMW to auto przestępców utrwalił się również w innych krajach Europy, szczególnie na wschód od Odry. U nas też cieszyły się dużym zainteresowaniem ludzi z półświatka. Ten fakt został również powielony w mediach oraz kinematografii. „Bestie” można też zauważyć w wielu polskich filmach i serialach, m.in. Reich, Biała sukienka, Miasto prywatne. Takie uproszczenie myślowe o szaleńcach w BMW działa do dziś w naszym społeczeństwie.
 
 
Bardzo ciekawie problem opisuję wciąż obowiązujących stereotypów dotyczące marki opisuje Prentki na swoim blogu. W wielu swoich artykułach obala mit, o tym, że BMW jeżdżą wyłącznie dresiarze, karki i gangsterzy. W jednym ze swoich artykułów udowadnia również, że kierowcy bawarskiej marki jeżdżą bezpiecznie od innych. Według zebranych przez niego danych kierowcy BMW powodują relatywnie mało wypadków, plasując markę dopiero na 9. miejscu wśród najniebezpieczniejszych w Polsce. Co ciekawe w tym niechlubnym zestawieniu „królują” Volkswagen,  Opel i Ford. Nawet kierowcy Skód, Toyot i Audi powodują więcej wypadków od kierowców BMW…

 

 

Źródło: Jacek Balkan, „Skandaliczna historia motoryzacji”, Prentki

  • BMW kojarzy mi się z włoską mafią 😀

  • Świetny tekst! Czasem się właśnie zastanawiałem, dlaczego takie dobre autko kojarzy się z przestępcami. Moja ciekawość została zaspokojona ;D

  • Żona jeździ…a gangsterką ma tyle wspólnego co nic 🙂
    Ale historia ciekawa, wyjaśnia co nieco, ale stereotypy i tak zostaną w niektórych kręgach

  • Mor

    Współcześnie pałeczkę przejęło audi(; BMW wydało naprawdę dużo kasy, żeby właścicielami ich samochodów zostały osoby wykonujące zawody zaufania publicznego…

    Ciekawostka: prawnicy z automatu mają spore rabaty przy zakupie BMW:P