Elementy blacharskie do zabytków? Takich nie kupuj!

Kuszą ceną, ale nie jakością. Zobacz dlaczego nie warto kupować słabej jakości elementów karoserii samochodów zabytkowych.

 

 

Blacha to blacha – czym się różni oryginalna od zamiennika? Jakie ma znaczenie czy jest produkowana w Europie czy Azji? Aby nie szkalować żadnej narodowości, ani rejonu postaram się opisać jakich elementów blacharskich nie należy kupować.

 

1. Grubość. słabej jakość zamienniki są bardzo cienkie – zwykle poniżej 0,7 mm. Skutkuje to tym, że prace lakiernicze na tym materiale są bardzo trudne. Blacha ugina się podczas ścierania poszczególnych warstw (m.in. szpachli). W dużych elementach konieczne jest wręcz wzmocnienie elementu od środka szpachlą z włóknem szklanym. Przed zakupem elementu lub auta odrestaurowanego najlepiej jest delikatnie przycisnąć element w centralnej części i zobaczyć jak pracuje. Jeśli łatwo ulega pod wpływem delikatnego nacisku oznacza, że mamy do czynienia z tandetą. Należy też pamiętać, że w starych autach używano głównie grubych blach 1-1,5 mm i różnica pomiędzy oryginałem, a tanim zamiennikiem będzie znacząca.

 

2. Krawędzie. Z góry przepraszam za brak fachowych określeń – tanie elementy można rozpoznać również po tym jak zgrzane są ze sobą blacha zewnętrzna i wewnętrzna. W kiepskiej jakości zamiennikach często występują ubytki jak widać na zdjęciu poniżej. Defekty są widoczne gołym okiem. Jeśli element jest już założony na auto – trudno dopatrzeć takiej niedoróbki technologicznej.

 

 

Błotnik Forda Mustanga I Generacji - część wewnętrzna posiada braki w miejscu łączenia blach

Błotnik Forda Mustanga I Generacji – część wewnętrzna posiada braki w miejscu łączenia blach

 

3. Natłoczenia. Ten defekt jest najbardziej odrażający. Można go jednak dostrzec gołym okiem nawet na aucie już odrestaurowanym. Chodzi bowiem o sposób wytłoczeń krawędzi, kantów, profili. Przykład? Bardzo często zdarza się, że delikatne wgłębienie w błotniku ma bok zaokrąglony, natomiast w słabym zamienniku jest on prosty  (rysunek poniżej). Największym grzechem są jednak dość często spotykanie niedotłoczone krawędzie na masce! Na jednym z ostatnich Fordów Mustangów jakie widziałem – „nacięcia” były nierówne. Mam tu na myśli linie „przecinające” maskę – były niejednakowe zarówno pod względem kształtu jak i długości. Najbardziej było to widoczne na samym przodzie maski (zaznaczone na zdjęciu poniżej). Warto podkreślić, że takich różnic nie da się też wyprowadzić szpachlą. Jakiekolwiek próby modyfikacji na rantach będą później i tak widoczne.

Blacha - samochody zabytkowe

Ford Mustang - maska i drzwi

Ford Mustang – maska i drzwi

 

Pewnie zastanawiacie się dlaczego tak się dzieje? Otóż prasy, na których blachy są formowane bywają już mocno wysłużone. Warto zatem szukać dostawców dbających o jakość swoich produktów. Wydaje się, że czasem lepiej zainwestować w droższy element lub w dodatkową pracę blacharza, aby uzyskać właściwy efekt.

 

 

 

  • Dlatego też kupując części zamienne (nie tylko karoserii) nie należy szukac mega atrakcyjnych cen i korzystać z pewnych źródeł a nie serwisów aukcyjnych gdyż można się łatwo nadziać na przysłowiową minę.

  • Dzięki za ciekawy artykuł, bez pomocy fachowca każda naprawa może skończyć się katastrofą. Dlatego warto zawsze czytać strony jak classicauto i rozmawiać z osobami z danej specjalizacji, aby później nie płacić podwójnie – szczególnie, że przy samochodach zabytkowych, może to słono kosztować.