Lakierowanie auta zabytkowego – czym się różni od naprawy powypadkowej? WIDEO

 

Samochodów klasycznych nie lakieruje się tak, jak auta powypadkowe. Poznaj różnice!

 

Podczas jednego z Auto Show – przy wejściu głównym stał piękny Rolls-Royce. Auto o wartości kilkuset tysięcy złotych miało pełno zagł ebień na dachu i drzwiach. Ktoś spartolił robotę…

Ostatnia warstwa dekoracyjna będzie przez długi czas prezentowała się bardzo dobrze, jeśli odpowiednio przygotujemy fundament lakierniczy. W tym artykule postaram się Wam nieco przybliżyć wiedzę jaką przekazał mi Marcin Obara z Novol for Classic Car oraz Edward Wrona, lakiernik, który „malował” mojego Mercedesa z serwisu GTC Center.

 

Dobór materiałów to podstawa

 
Proces renowacji różni się od lakierowania auta współczesnego. Dlaczego? Mamy tutaj do czynienia z odbudową, a nie naprawą. Elementy pokrywane lakierem nie są nowe i fabrycznie przygotowane do aplikacji. Materiał w zabytkowych autach jest stary, rozciągnięty, z milionami mikropęknieć, które powstały pryz pracach blacharskich i podczas oczyszczania samochodu z lakieru (więcej na ten temat w artykule). Stara blacha wymaga zupełnie innego podejścia lakiernika, niż w przypadku aut nowszych.

Mimo, że blacharsko mój Mercedes został naprawiony wzorowo to cała karoseria miała nałożoną szpachlę. Aby uzyskać odpowiednią, równą powłokę – nie można zrobić inaczej. Sam czasem zastanawiałem się, dlaczego Edward Wrona nakłada szpachlę, a później niemal do zera zdzierał ją z blachy. Tak wygląda proces i nie da się tego uniknąć – piaskowanie, spawanie, wycinanie elementów konstrukcyjnych – blacha jest mocno naruszona i trzeba ją wyrównać. Często nie widać tego gołym okiem, ale pod ręką czuć.

Zmierzam do tego, że przy renowacji nie należy oszczędzać na materiałach i używać podkładu, który jest przeznaczony do aut zabytkowych. Muszę tutaj podkreślić, że produkty dostępne w refinishu samochodowym nie powinny być używane do renowacji. Ktoś może mi zarzucić, że to marketingowy bełkot, że materiały od siebie się nie różnią…

 

Na czym polega różnica?

 
Mnie przekonał argument Marcina Obary z Novol for Classic Car, który wyjaśnił, że podczas produkcji materiałów do aut zabytkowych i współczesnych stosuje się zupełnie inną filozofię. Na czym polega różnica? Materiały do napraw powypadkowych są przygotowywane w ten sposób, aby można było ją wykonać tanio, szybko i łatwo (krótkie schnięcie, łatwa ścieralność), nawet w gorszych warunkach. Ponadto normy UE przewidują, że taki materiał powinien wytrzymać około 6 lat. Nawet najlepsi producenci na świecie nie biorą odpowiedzialności za to co stanie z ich materiałem po tym okresie. To zresztą jest całkiem uzasadnione – naprawia się zwykle samochód kilkuletni, a o to co ewentualnie będzie działo się później z autem jest zmartwieniem kolejnego właściciela.

Natomiast materiały do aut zabytkowych kosztują więcej, schną dłużej i czasami są trudniejsze w obróbce. Za to charakteryzują się lepszą penetracją nierówności blachy oraz znacznie dłuższą wytrzymałością. Marcin Obara zdradził mi, że linia Novol for Classic Car wytrzymuje minimum 20 lat (po osiągnięciu takiego wyniku przerwano dalsze badania).

Zatem podsumowując – przy renowacji auta warto zainwestować w materiały lakiernicze przeznaczone do tego właśnie celu. Będzie kosztować nieco więcej, potrwa dłużej, ale będziemy mieli pewność, że raz wykonanej roboty nie trzeba będzie już powtarzać. Tym bardziej, że mówimy tutaj o malowaniu całego auta. Kolejne lakierowanie wiąże się nie tylko z kolejnymi materiałami, ale również rozbrojeniem auta, zakupem lub ponownym dorobieniem uszczelek i wieloma innymi kosztownymi detalami…

Aby przybliżyć Wam proces, dzięki pomocy wspomnianych fachowców oraz GTC Center we Wsoli (gdzie lakierowane są auta zabytkowe dla kilku wyspecjalizowanych warsztatów) przygotowaliśmy filmy, w których jest pokazane jak to wszystko powinno wyglądać…

 

Cz. 1. Fundament lakierniczy

 

 

Cz. 2. Dobieranie lakieru do samochodu zabytkowego