2014/12/09

Shelby Cobra, dźwięk 1100 KM i wiatr we włosach…

Najszybsza Cobra jaka była kiedykolwiek wyprodukowana została wystawiona na sprzedaż.

 

 

Ma 1100 KM, silnik V8 z podwójnym gaźnikiem Holley, cztery-biegową manualną skrzynię biegów, przednie i tylne niezależne zawieszenie oraz hamulce tarczowe Brembo na wszystkie cztery koła. Do setki przyspiesza w 3 sekundy, a 300 km/h osiąga w zaledwie 10 sekund. Czego jeszcze więcej potrzeba?

 

Ta wspaniała replika została stworzona przez niemiecką firmę Weineck. Auto bazuje na jednostce napędowej o pojemności 12,9 litra (780 cali sześciennych). Takich aut powstało dokładnie 15 samochodów i wszystkie zostały momentalnie wyprzedane.

 

Obecnie jedna osoba nie może znieść widoku tego bydlęcia i zdecydowała się na sprzedaż na aukcji organizowanej w Paryżu przez prestiżową firmę RM. Impreza odbędzie się 5 lutego 2013 roku. Szacunkowa cena tego cuda szacowana jest na 130-160 tys. euro. Więcej na temat tego wyjątkowego auta można przeczytać tutaj.

 

Wycinek z historii…
AC Cobra jest wynikiem współpracy angielskiej firmy AC Cars i Carrolla Shelby’ego. Samochód był produkowany pierwotnie na bazie zmienionej nieco karoserii AC Ace. Stosowano w nich potężne silniki V8 4,2 litra od Forda (później 4,7 litra),mechanizm różnicowy od Jaguara E-Type oraz hamulce tarczowe na przednie i tylne koła. Pierwszy model AC Cobra 260 powstał w 1962 roku i miał moc 264 KM. Rok później auto zostało nieco udoskonalnone, a moc modelu 289 zwiększyła się o 11 KM. Najsilniejsza AC Cobra 427 z siedmiolitrowym silnikiem wykręcała jedyne 416 KM…

 

Galeria Weineck Cobra 780 CUI Limited Edition

 

fot. RM Aucions

fot. RM Aucions

 

fot. RM Aucions

fot. RM Aucions

 

fot. RM Aucions

fot. RM Aucions

 

fot. RM Aucions

fot. RM Aucions

 

fot. RM Aucions

fot. RM Aucions

 

Źródła: Wikipedia, Carfolio.com

  • Do tego kask typu „orzeszek”, jakieś stare, przybrudzone gogle i można wypadać na nieskończoną A-4. A tak zupełnie poważnie to oczywiście samochód na samą myśl powoduje gęsią skórkę. Wielka szkoda że to kolejny samochód, który mogę tylko pooglądać i ewentualnie pomarzyć 🙂

  • Szczerze – liczyłem na krótki filmik i rzeczony dźwięk ;).
    Ciut duży wlot powietrza – oryginał był skromniejszy, ale cóż… silnik chce.