Tanie klasyki, na których zarobisz więcej, niż na giełdzie

Historyczne Samochody to nie tylko zapach paliwa i chrom, ale także dochodowe formy inwestycji kapitału. Jak udowadnia Südwestbank zakup zabytkowego auta może przynieść zyski większe niż na niemieckiej giełdzie.

 

 

Najbardziej dochodowym autem w 2014 roku według badań przeprowadzonych przez Südwestbank jest roadster BMW produkowany w latach 1956-65 (503, 507, 3200CS). Drugą pozycję również zajął model BMW, ale dla odmiany mały i niezbyt szybki – Isetta (wytwarzana w latach 1955-62). Na kolejnych miejscach znalazły się odpowiednio Mercedes 300 SL W98 oraz Porsche 911 (z lat 1964-89). Pierwsza czwórka najbardziej dochodowych aut w 2013 roku nie należy do najtańszych, ani nawet łatwych do znalezienia dla tych, którzy posiadają gruby portfel.

 

Jednak w zestawieniu niemieckiego banku znalazły się auta na kieszeń przeciętnego polaka. Przyjmując, że nad Wisłą zarabia się średnio ok. 3 tys. zł, to za roczną pensję można nabyć kilka szybko drożejących staruszków.

 

Zestawienie otwiera BMW er3 (E21). Wartość wytwarzanego w latach 1975-83 i jeszcze niedawno popularnego na polskich drogach Szarka od roku 2005 do 2014 wzrosła aż o 173%. W Polsce auto w przyzwoitym stanie można kupić już za 10 tys. zł.

BMW E21 fot. Pitak/Wikipedia

BMW E21 fot. Pitak/Wikipedia

Bardzo wysoką szóstą pozycję na liście najszybciej drożejących staroci zajmuje wiecznie żywy Mercedes W114/W115. Jeżdżący egzemplarz wytwarzany od 1967 do 1976 roku można kupić już za około 12 tys. zł i to z odświeżonym lakierem. Za bazy do renowacji trzeba zapłacić 4-5 tys. zł. Ich wartość rynkowa w ostatnich 8 latach powiększyła się o 166%.

Mercedes_W115_front_20080514

Mercedes W115 fot. Wikipedia/Rudolf Stricker

Największą niespodzianką jest obecność w zestawieniu są Ople Manta i Ascona z serii B. Auta składane były na przełomie lat 70-tych i 80-tych. Dawniej pojazdy te nie cieszyły się zbyt dużym zainteresowaniem kolekcjonerów. W ostatnim dziesięcioleciu wyraźnie się to zmieniło. Na polskim rynku te modele Opla są dość trudne do zdobycia. Mimo tego ich ceny wciąż nie są wygórowane. Całkiem zdrowe auto do niewielkich poprawek można nabyć za nieco ponad 10 tys. zł, a bazę do odnowienia można nabyć za 4-6 tys. zł. Auto drożeje średnio o ok. 15% w skali roku, a to znacznie więcej niż na lokacie bankowej…

Mark van Seeters

Opel Manta B fot. Mark van Seeters/Wikipedia

W zestawieniu dochodowych klasyków dochodzimy do auta, które osiągami przewyższa nie jeden samochód dostępny obecnie w salnie. W serii 5 BMW produkowanego w latach 1972-87 (E12, E28) montowano silniki o mocy od 91 KM, aż do 286 KM. Egzemplarz w dobrym stanie i z najmocniejszym motorem może kosztować grubo ponad 30 tys. zł. Jednak „Piątki” z najpopularniejszą dwulitrową jednostką (ok. 125 KM) są dość przystępne cenowo (12-14 tys zł). Jeśli tendencja się utrzyma po 12-13 latach wartość tego auta podwoi się.

BMW E28

BMW E28

Obecność w zestawieniu jednego z najbardziej popularnych samochodów na świecie nie może być zaskoczeniem. Stary, solidny Mercedes W123 jest obecnie dwukrotnie droższy niż jeszcze 9 lat temu. Jeśli ktoś ma wątpliwości dlaczego tak „pospolite” auto znalazło się w zestawianiu, zapraszam do lektury wyjaśniającej, link znajduje się tutaj.

123-11_82F148

Mercedes W123 fot. Wikipedia

Ostatnim „tanim, ale dochodowym” jest Opel Kadett z lat produkcyjnych 1974-82. Auto cieszące się wyjątkowo dobrą opinią dało od 2005 roku zarobić „tylko” 64%.

 

Opel Kadett C fot. Stahlkocher/Wikipedia

Opel Kadett C fot. Stahlkocher/Wikipedia

 

Co wpływa na rosnące ceny? Zdaniem ekspertów z Südwestbanku głównie wysoki popyt w Rosji i Azji oraz nie gasnące zainteresowanie klasykami w Europie. Eksperci radzą ponadto, aby jak przy każdej inwestycji – nie angażować wszystkich środków w samochody. Ich zdaniem najlepiej, aby auta stanowiły nie więcej niż pięciu do dziesięciu procent aktywów.

 

Analiza Südwestbanku

Tabelle_SUEDWESTBANK_OTX_Einzelposten

 

SWB_OTX_Grafiken_2014_cmyk

  • Myślę że jest wiele innych klasyków które będą rosły w cenę, a nie są ujęte w tym zestawieniu. W Polsce jednak najlepiej jeszcze się zarabia na klasykach produkowanych w naszym kraju, często wbrew zdrowemu rozsądkowi.

  • Te auta już dzisiaj mają wysoką cenę i okazji raczej się nie kupi. A jeśli ktoś ma takie cudo w szopie to najczęściej jest zjedzone przez korniki i renowacja się nie kalkuluje 🙁

  • Olek

    Jeśli ktoś szuka klasyka pod inwestycje, może się przydać wyszukiwarka aut klasycznych w całej Europie: http://www.znajdzklasyka.pl